Grządka pod dynie z obornikiem w 9 krokach.

przez Ogrodnicza Obsesja
152 wejścia

Planowałam na spokojnie przygotować podczas jesieni grządkę pod dynie. Miała to być taka kopa podwyższona, jakby pryzma, coś podobnego do tego, co widziałam u Piotra tutaj. Oczywiście u niego to była po prostu kopa obornika kilkuletnia, a ja postanowiłam coś tam przyrządzić warstwowo.

Najpierw chciałam powoli wysypywać odpadki z kuchni na to miejsce, po czym przykryć różnymi warstwami materii organicznej i kartonami oraz obsypać słomą.
Los chciał, że pewnego pięknego, jesiennego dnia, gdy siedziałam w ogrodzie, obok działki przechodził pan, oferując obornik bydlęcy od ręki. No to niewiele myśląc, wzięłam. I tak się stało, że w tym dniu zrobiłam całą grządkę. Oto, jak.



Stan wyjściowy: rabata po pomidorach, z resztkami roślin. Nie usuwałam niczego, nie wyrywałam. Ta część warzywnika była już od poprzedniej jesieni przygotowana warstwowo i ściółkowana, nie przekopywana od dwóch lat.

Kroki: 
1. Odpadki z kuchni. Było ich mniej, niż planowałam, właśnie z powodu tego przypadkowego obornika, który chciałam natychmiast wykorzystać.
2. Gałęzie i gałązki, suche ścinki roślin.




3. Obornik – 5 worków (chyba 30l jeden).
4. Znowu trochę gałęzi.
5. Przekompostowana słoma z jednej kostki, na której rosły przez ten sezon dynie. O nich m.in. tutaj.
6. Trzy taczki zrębków drewnianych, przekompostowanych. Było o nich tutaj.

7. Całość okrywam namoczonymi w wodzie kartonami tekturowymi. Kartony moczyłam w dużej beczce z deszczówką.

8. 

8. Polałam kilkoma konewkami rozcieńczonej gnojówki z żywokostu.
9. Na koniec słoma, nieprzekompostowana.

Krótki filmik ze wszystkimi krokami i efektem tutaj:

Tak to wygląda zaraz po zrobieniu:

To jest tylko jeden ze sposób przygotowania rabaty warstwowej. Inną pokazywałam tutaj.

Każda może być inna. Ja lubię eksperymentować trochę i używać materiałów, które mam. Nie zawsze wszystko mam, więc wtedy staram się zastępować. Myślę, że obornik można z powodzeniem zastąpić większą ilością odpadków z kuchni na przykład. Kartony można dać też na sam spód albo użyć gazet. W zależności od przeznaczenia, materiałów będzie mniej lub więcej. Myślę, że zawsze jednak lepiej jest zrobić grubszą warstwę ściółki wierzchniej. Albo dokładać. To tak szybko się przerabia, że po prostu na oczach znika… Co jest w sumie dobrą wiadomością.

Joanna

Podobne tematy

0 komentarzy

Burakiewka 8 października 2017 - 07:42

Też ostatnio zakładałam podobną grządkę. U mnie górną warstwę zamiast słomy stanowią jesienne liście

Odpowiedz
Ogrodnicza Obsesja 8 października 2017 - 09:29

liście też są super!

Odpowiedz
Anonimowy 5 listopada 2017 - 22:10

Obornik jaki kupujesz ?

Odpowiedz
Ogrodnicza Obsesja 6 listopada 2017 - 14:51

a jaki się trafi, ten był akurat bydlęcy

Odpowiedz
Green Farm 11 sierpnia 2018 - 20:38

Sporo pracy z tą grządką, szacunek. Ciekawy patent z kartonami. One mają zapobiegać wypłukiwaniu grządki, czy coś innego?

Odpowiedz
Ogrodnicza Obsesja 11 sierpnia 2018 - 22:20

Dzięki.
Kartony mają zapobiegać wyrastaniu roślin niepożądanych, bo blokują dostęp światła, a poza tym kochają je dżdżownice, trzymają wilgoć i stanowią część węglową, rozkładają się szybko. Kochają je też ślimaki, ale to już inna sprawa 😉

Odpowiedz

Zostaw komentarz

* Umieszczając komentarz, akceptujesz Politykę Prywatności tej strony.

Ta strona wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia jej prawidłowego działania, korzystania z narzędzi marketingowych i analitycznych, zapewniania funkcji społecznościowych oraz systemu komentarzy. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie ciasteczek? Akceptuję Więcej informacji w Polityce Prywatności.

Polityka Prywatności i Cookies