A ja mam świerszcze….

przez Ogrodnicza Obsesja
42 wejścia

Siedzę dzisiaj na leżaku, odpoczywam po rozkładaniu ściółki na warzywniku i temu podobnych pracach, słońce prosto w twarz i słyszę… coś innego, niż zwykle – świerszcze słyszę. Bo chowają się w nieskoszonym trawsku, skaczą po rabatach w buszu, na kwiatach siedzą, świrują… 🙂

Jak byłam kosiłam każdy zakątek działki, to nie pamiętam tego cykania… Tak mi przyszło do głowy dzisiaj w to leniwe, lipcowe, niedzielne popołudnie…


Słoma ze ściółki zanika, ale sukcesywnie uzupełniam – ostatnio zrębkami na części warzywnika – co zdobędę, to rozkładam, oraz tnę i rzucam na ziemię.  Działka w czerwcu była cała niebieska od ostróżek i przepięknie to wyglądało z mojej perspektywy, a z perspektywy przypadkowego obserwatora może nieco niechlujnie… 🙂
O tak:

A teraz tak:

Dalej niechlujnie, powiecie. No pewnie.

Rozłożyłam zrębki drewniane, otaczając porzeczki, cukinie, dynie, buraki i kilka krzaczków pomidorków koktajlowych. To lewa strona zdjęć, a po prawej od chodnika miały być papryki i pomidorki – no i są, z tym że wielkości takiej samej, jak w maju. Nie rosną, nie chcą. Nad przyczyną się zastanawiam – zbyt głęboki dołek, w związku z czym zalega tam chłodne powietrze? Tak mi się wydaje. Inne pomysły?

Czasem tranzycji to nazywam. Ziemia nie przekopana, ale obłożona – powoli zaczyna “się przerabiać”, ale jeszcze nie jest taka, jak by sobie człowiek życzył. Człowiek sobie życzy, żeby była jak w naturze – nie ruszana, luźna, miękka, pulchna, chłonna i idealna oczywiście. Żeby nie musiał podlewać i plewić. Żeby nic nie musiał. Odkryłam, że nudziłam się wielokrotnie, jak mi odpadło plewienie i podlewanie. Całe szczęście, że studnia już działa, to podlewam z tego szczęścia, co mogę i kiedy mogę, póki mogę – bo jak ziemia będzie lepszej jakości, to już nie będzie trzeba 🙂 No i co ja wtedy…

Pospacerowałam sobie w weekend po Arboretum w Wojsławicach – takie liliowce tam teraz, że oczopląs…

A co się kocimiętki nawąchałam, to moje…

Joanna.

Podobne tematy

Zostaw komentarz

* Umieszczając komentarz, akceptujesz Politykę Prywatności tej strony.

Ta strona wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia jej prawidłowego działania, korzystania z narzędzi marketingowych i analitycznych, zapewniania funkcji społecznościowych oraz systemu komentarzy. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie ciasteczek? Akceptuję Więcej informacji w Polityce Prywatności.

Polityka Prywatności i Cookies