Jesienne warsztaty ogrodnicze

przez Ogrodnicza Obsesja
861 wejścia

W październiku 2021 miałam ogromną przyjemność poprowadzić warsztaty ogrodnicze w temacie „Rabaty warstwowe i gildie roślinne” w pięknym ogrodzie permakulturowym pod Poznaniem. Warsztaty były zorganizowane przez Stowarzyszenie Dolina Wełny, przy współpracy ze stowarzyszeniem Bonus Locus. Moje podsumowanie warsztatów, wraz ze zdjęciami, można znaleźc pod linkiem http://dolinawelny.pl/…/16…/Podsumowanie_Warsztaty.pdf 🙂

Ten październikowy weekend był dla nas łaskawy. Mimo wietrznej pogody, przebijało słońce, i wszystkie zaplanowane prace wykonaliśmy.

Grupa była wspaniała! Ja myślę, że połowa sukcesu (albo i więcej) leży właśnie w ludziach. Atmosfera była cudowna dzięki tym wspaniałym ludziom. Dużo uśmiechu i śmiechu, fajne rozmowy, wzajemny szacunek i miałam wrażenie, że każdy z nas z tych warsztatów wyszedł z czymś ekstra.

Ja i Pan Janusz ze Stowarzyszenia Dolina Wełny.

Koniecznie trzeba wspomnieć o naszej Gospodyni Izie :), która przygotowała takie przepyszne jedzenie, że nie wiadomo, co lepsze – warsztaty czy poczęstunek ;).

W pierwszej części zajęliśmy się rabatami warstwowymi. Jesień jest w moim odczuciu najlepszym czasem na ich stworzenie, gdyż do wiosny są wtedy gotowe na nowe nasadzenia. Wysiłek, jaki wkładamy, to właśnie to jednorazowe przygotowanie jesienią, plus oczywiście potem regularne dbanie o rabatę, głownie przez ściółkowanie, dokładanie materii organicznej od góry, takie karmienie.

Zrobiliśmy świetną „lazanię”, a co było w niej najlepsze to cała radość, która temu towarzyszyła chyba :).

Potem, według przygotowanego przeze mnie wcześniej planu, posadziliśmy kilka gildii roślinnych wieloletnich. Właściwie zapoczątkowaliśmy, bo rośliny będą tam sukcesywnie dosadzane lub dosiewane. W każdej takiej gildii bohaterem było drzewko owocowe + owocowy krzew + rośliny wspierające. Więcej o gildiach pisałam tutaj.

Odkryłam, że uwielbiam prowadzić takie warsztaty! Samo ich przygotowanie i wykonanie dało mi przeogromny, pozytywny zastrzyk energii. A jesli komuś coś się z tego jeszcze przydało, to już cel osiągnięty.

Bardzo dziękuję wszystkim, którzy umożliwili zaistnienie tego wydarzenia, oraz wszyzstkim przecudownym Uczestnikom! <3

I… do następnego razu ;).

Podobne tematy

8 komentarzy

Tomek z PP 23 stycznia 2022 - 05:07

„Odkryłam, że uwielbiam prowadzić takie warsztaty!”
To w Nowym Roku życzę Ci byś miała jak najwięcej okazji do robienia tego , co lubisz! 🙂

„Na wyznaczonym uprzednio terenie, porośniętym przez rośliny umiarkowanie
inwazyjne, kolejno ułożyliśmy 7 warstw następujących materiałów: kartonów,
przekompostowanego obornika, kompostu w różnym stadium rozkładu oraz
słomy.”
Tak patrzę na ostatnie zdjęcie w podsumowaniu… hmmm…
„Obornika”, powiadasz?
😉

Odpowiedz
Ogrodnicza Obsesja 28 stycznia 2022 - 10:43

To była warstwa bonusowa 😉
Dziękuję za życzenia!

Odpowiedz
Agnieszka 26 stycznia 2022 - 10:10

Świetny pomysł z tymi rabatami wzniesionymi i gildiami. Mam pytanie, czy drzewa sadzi się na takiej usypanej lazanii, czy trzeba wkopać się z dołkiem do rodzimego gruntu?
Pytam, bo nie mam już miejsca w ogrodzie i zaczęłam poszukiwać go troszkę dalej za domem i okazało się, że mam tam mnóstwo terenu, tylko nie da się go uprawiać. Na głębokości szpadla w ziemi zakopano betonowe odpady poprodukcyjne (wcześniej, w czasach PRL teren ten należał do fabryki produkującej ogrodzenia betonowe itp. cuda). Masz pomysł jak sobie z tym poradzić i czy uprawa na takim terenie na grządkach podwyższonych ma sens?

Odpowiedz
Ogrodnicza Obsesja 28 stycznia 2022 - 10:46

Na takiej lazanii, jak wykonaliśmy podczas warsztatów, nie sadziłabym drzew.
Jeśli chodzi o Twój teren, to uprawa warzyw jednorocznych na podwyższonych grządkach się sprawdzi. Grządki podwyższone można nawet na betonie postawić, oczywiście odpowiednio wysokie. Jeśli chodzi o rośliny większe, wieloletnie i krzewy, drzewa, to nie wiem czy bym szła tą drogą. Może warto rozważyć usunięcie tych odpadów po prostu koparką i pozbycie się ich, dowiezienie ziemi, wyrównanie i zakładanie ogrodu od podstaw tam?

Odpowiedz
Agnieszka 2 lutego 2022 - 09:49

Z tą koparką to dobry pomysł. Zrobiliśmy raz taką akcję. Operator wykopał ogromne doły, które zasypaliśmy ziemią i w tak przygotowane stanowisko posadziliśmy czereśnie. Na dłuższą metę jest to jednak bardzo kosztowna sprawa i sadu tak raczej nie założymy. Pozbycie się tych odpadów z całej działki graniczy z cudem. No nic. Potrzebuję jeszcze tylko dwóch miejsc na posadzenie moreli i dwóch na jabłonie. Musimy powtórzyć akcję z koparką.

Odpowiedz
idea-home 8 lutego 2022 - 13:03

Kawał dobrej roboty

Odpowiedz
koneser-house 3 marca 2022 - 13:18

Bardzo dobrze prowadzony blog, treści merytoryczne, a zarazem przejrzyste. Pozdrawiam serdecznie z całą rodzinką i życzę smacznej kawusi.

Odpowiedz
pracowniaforma 18 sierpnia 2022 - 12:43

Bardzo fajnie. Z wielką chęcią odbyłbym takie warsztaty

Odpowiedz

Zostaw komentarz

* Umieszczając komentarz, akceptujesz Politykę Prywatności tej strony.

Ta strona wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia jej prawidłowego działania, korzystania z narzędzi marketingowych i analitycznych, zapewniania funkcji społecznościowych oraz systemu komentarzy. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie ciasteczek? Akceptuję Więcej informacji w Polityce Prywatności.

Polityka Prywatności i Cookies