Własna dynia w marcu i spontaniczny przepis jej przyrządzenia.

przez Ogrodnicza Obsesja
46 wejścia

Na oknie jeszcze stały dwie dynie. Jedna większa, druga mniejsza. Dynie były mieszańcami, pisałam o tym tutaj. Stąd wyszły mi owoce z twardą skórką i nie takie słodkie. Ale zawsze swoje i zawsze to super zjeść swoje dynie w środku marca.

Ja przechowuję dynie, z braku alternatywy, na kuchennym parapecie. Sam parapet jest chłodny i nie grzeję pod nim, więc jest to jedno z najzimniejszych miejsc w mieszkaniu. W taki sposób te dwie dynie przetrwały kilka miesięcy, ale kilka wcześniejszych zgniło od środka. Więc to też zależy od owocu.

Wybrałam małą dynię na obiad i po rozkrojeniu znalazłam już raczej dojrzałe pestki i blady kolor wnętrza, taki jasnożółty.

Dynia nie jest słodka, tak jak np. olbrzymia, którą jadłam u Piotra w Jaworku.

Dynię obrałam ze skórki, sprawdziłam, co mam w kuchni i wyszedł mi ten oto przepis na

POTRAWKĘ Z DYNI

– 1 dynia średnia
– 1 cebula i kawałek
– pół papryki czerwonej
– przyprawy – co lubicie, a u mnie: kumin, tymianek własny, papryka czerwona, sól i pieprz
– pół 500g kartonika przecieru pomidorowego (najlepszy by tu był sos pomidorowy własnej roboty, ale zjadłam zapasy już dawno!)
– 1 łyżka oleju kokosowego (do podsmażenia)
– trochę wody

Dynię obrałam, paprykę i dynię pokroiłam w kostkę, a cebulę w piórka. Podsmażyłam całość na oleju kokosowym, dodałam przyprawy, dolałam troszkę wody i poddusiłam ok. 7-8 minut. Dynia jeszcze nie zmiękła, ale papryka już tak. Dodałam sosu pomidorowego i jeszcze kilka minut pomieszałam. Doprawiłam całość do smaku i wyszły pyszne warzywa w sosie.

Więcej o dyni i przepis krok po kroku:

Można wykorzystać różne warzywa, mieszać smaki, dodać inne przyprawy. Można zamiast sosu pomidorowego dodać swój ulubiony.
Można jeść same albo podawać z czymś, np. ryżem czy ziemniakami, co kto lubi.

No i tyle. Taki przepis szybki i prosty, a zarazem pyszny. Polecam eksperymentowanie ze smakami, bo zawsze coś może nas mile zaskoczyć.

Joanna.

Podobne tematy

7 komentarzy

AgataZ. 22 marca 2018 - 09:54

Ja robie podobnie z cukinia do tego paroweczki albo kielbaski. Takie jednogarnkowe obiady są smakowite:-)

Odpowiedz
Powrót do tradycji 22 marca 2018 - 11:02

Bardzo się cieszę, że natknęłam się dość przypadkiem na twojego bloga. Mnóstwo ciekawych informacji i porad. Pozdrawiam i będę zaglądać tu bardzo często 🙂

Odpowiedz
blogchwila 23 marca 2018 - 22:42

Moje dynie też jeszcze całkiem dobrze się trzymają. Wykorzystuję je do wielu potraw. Podobnie jak Ty. Piekę również chleb z jej dodatkiem. Jest pyszny.Pozdrawiam:):):)

Odpowiedz
Ogrodnicza Obsesja 25 marca 2018 - 16:54

dokładnie, jednogarnkowe 🙂

Odpowiedz
Ogrodnicza Obsesja 25 marca 2018 - 16:54

Bardzo się cieszę 🙂 pozdrawiam!

Odpowiedz
Ogrodnicza Obsesja 25 marca 2018 - 16:54

Super! A jak przechowujesz?

Odpowiedz
cocoya 28 marca 2018 - 03:44

Musiałabym zakupić z dziesięć… Odpada, pozostaję przy warzywniku ziemnym, czy naziemnym, w każdym razie tradycyjnym. W małym ogrodzie powinno się to sprawdzić.
สล็อต ออนไลน์
Gclub

Odpowiedz

Zostaw komentarz

* Umieszczając komentarz, akceptujesz Politykę Prywatności tej strony.

Ta strona wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia jej prawidłowego działania, korzystania z narzędzi marketingowych i analitycznych, zapewniania funkcji społecznościowych oraz systemu komentarzy. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie ciasteczek? Akceptuję Więcej informacji w Polityce Prywatności.

Polityka Prywatności i Cookies