Ząbki czosnku w oleju na zimę.

przez Ogrodnicza Obsesja
503 wejścia

Szukam nowych sposobów konserwacji czosnku poza zwyczajnym jego przechowywaniem w całości. Taki czosnek, który przechowuję w mieszkaniu (nie mam piwnicy ani innego suchego i chłodnego miejsca), już wiosną wybija w pędy i jeśli mam go za dużo, nie jestem w stanie zużyć wszystkiego. W związku z tym zdecydowałam przechować czosnek jeszcze dodatkowo na inne sposoby.

Jednym z nich jest konswerwacja w oleju.

Wybrałam dobry olej słonecznikowy, natomiast może być każdy, nawet oliwa z oliwek. Olej będzie można wykorzystać po zużyciu wszystkich ząbków, więc w zależności od tego, czy chcecie do smażenia, czy nie, taki olej bym wybrała.

Biorę wielki słój 2-litrowy, szklany, z klamrą dla łatwego otwierania. Można oczywiście wziąć pojemność, jaką się chce.

Obieram wszystkie ząbki czosnku, umieszczam w słoiku i zalewam olejem.

Całość przechowuję w lodówce. Zamierzam zacząć z niego korzystać wtedy, gdy już świeży czosnek się skończy

Jakie jeszcze znacie sposoby konserwacji czosnku?

Podobne tematy

4 komentarze

Agata Zinkiewicz 11 sierpnia 2021 - 13:55

Hejka, kilka tygodni temu też wykopaliśmy czosnek, tylko że my mamy rosyjska odmianę, po wsadzeniu pierwszy raz naszego polskiego. Zdecydowanie ruski jest nie tyle co większy to ostrzejszy, mocniejszy. Nie łapią go zarazy, zwłaszcza gdy jest przechowywany przez zimę… Ja stawiam nalewke z czosnku, robię wianki, trochę rozdam, dużo posadzę a jeszcze więcej zostawiam na zimę, do wszystkiego co słone i na zajadamy na surowo… Jakoś tak żeby gdzieś go umieszczać, pasteryzować to nie dla nas. Taki zajadamy na surowy najlepszy antybiotyk. Pozdrawiam.

Odpowiedz
Ogrodnicza Obsesja 13 sierpnia 2021 - 15:48

Dziękuję za komentarz! A gdzie taki ruski czosnek można kupić? Jakaś konkretna nazwa odmiany?

Odpowiedz
Małgorzata 11 sierpnia 2021 - 20:59

Po raz pierwszy suszę czosnek. Do suszenia przeznaczyłam główki, które zaczynały się rozpadać i obawiałam się o ich trwałość w czasie przechowywania. Sposoby podpatrzyłam na rosyjskich stornach. Obrane ząbki pocięłam na plasterki i wysypałam na sita suszarki elektrycznej. Po wysuszeniu, płatki czosnku przesypałam do słoiczków, a część z nich zmieliłam w młynku i będę dodawać do potraw. Czosnkowe chipsy i proszek mają intensywny, piekący smak. Pozdrawiam.

Odpowiedz
Ogrodnicza Obsesja 13 sierpnia 2021 - 15:49

Super! Też noszę się z zamiarem suszenia części czosnku.

Odpowiedz

Zostaw komentarz

* Umieszczając komentarz, akceptujesz Politykę Prywatności tej strony.

Ta strona wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia jej prawidłowego działania, korzystania z narzędzi marketingowych i analitycznych, zapewniania funkcji społecznościowych oraz systemu komentarzy. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie ciasteczek? Akceptuję Więcej informacji w Polityce Prywatności.

Polityka Prywatności i Cookies