Woda lawendowa – mój pierwszy hydrolat lawendowy DYI

przez Ogrodnicza Obsesja
182 wejścia

Cały czas szukam nowych sposobów wykorzystania tego, co mam w ogrodzie. Dzisiaj padło na kwiaty lawendy. Nowy eksperyment – własny hydrolat lawendowy. Jest to bardzo proste i nie trzeba kupować specjalistycznego sprzętu. Ja wykorzystałam to, co miałam w domu. Oto, jak to zrobiłam.

Moją inspiracją był wpis i instrukcje Klaudyny Hebdy z jej bloga. Wykonałam hydrolat w bardzo podobny sposób. Użyłam:

  • niewielkiego garnka
  • dwóch miseczek – jednej do podwyższenia, drugiej do skraplającego się hydrolatu
  • talerza jako “przykrywki”, ponieważ potrzebujemy czegoś wklęsłego
  • kostek lodu i wkładów chłodzących (ochładzamy naszą pokrywkę)
  • wody z filtra (może być też destylowana, ma być miękka)
  • surowca: kwiatów lawendy tyle, ile weszło do garnka

Otrzymałam około 20-30 ml hydrolatu.

Jak to zrobić?

Do garnka wkładamy jakąś podstawę, w moim przypadku włożyłam małą miseczkę do góry dnem. Może to być jakiś kamień, klocek, cokolwiek, co nie jest toksyczne i na czym będzie mogła stanąć nasza docelowa miseczka nr 2.

Wokół podstawy ułożyłam kwiaty lawendy. W trakcie gotowania można jej dokładać, ja nie dokładałam. Zalałam wodą tak, aby przykryła kwiaty.

Włożyłam drugą miseczkę na pierwszą – teraz miseczka jest na podwyższeniu.

Przykryłam zwykłym, przezroczystym talerzem, na który mogłam położyć kostki lodu i/lub wkłady chłodzące w woreczku. Chodzi o to, że woda będzie nam się szybciej skraplała w zetknięciu z zimną pokrywką i będzie spadała wprost do naszej miseczki.

To wszystko. Zagotowałam i na wolnym ogniu lawenda gotowała się około godzinę. Ja co jakiś czas, w razie potrzeby, dokładałam tylko lodu.

Po godzinie gotowania hydrolat gotowy.

Wystudzony, przelewam do buteleczki ciemnej, szklanej z atomizerem. Taką wodę kwiatową bez konserwantów trzeba trzymać w lodówce i zużyć w ciągu tygodnia.

Zapraszam do obejrzenia, jak to wygląda i zachęcam do własnych eksperymentów!

Podobne tematy

1 komentarzy

Green 29 lipca 2021 - 13:49

Super zastosowanie lawendy. Nigdy wcześniej nie próbowałam robić własnego hydrolatu. Na pewno skorzystam z rad i też spróbuję zrobić, zwłaszcza że lawenda to jedna z moich ulubionych roślin.

Odpowiedz

Zostaw komentarz

* Umieszczając komentarz, akceptujesz Politykę Prywatności tej strony.

Ta strona wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia jej prawidłowego działania, korzystania z narzędzi marketingowych i analitycznych, zapewniania funkcji społecznościowych oraz systemu komentarzy. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie ciasteczek? Akceptuję Więcej informacji w Polityce Prywatności.

Polityka Prywatności i Cookies