Domek dla owadów roboty własnej vs. kupowany. Część 1.

przez Ogrodnicza Obsesja
53 wejścia

Do tej pory nie miałam domku dla owadów na działce. W tym roku postanowiłam taki “zbudować”, pisałam o tym tutaj. W międzyczasie pojawiła się okazja zdobycia takiego sklepowego, wyglądającego pięknie, hotelu, więc skorzystałam z niej i w tym sezonie porównam funkcjonalność obu domków. 

Opis domku zrobionego już jest w innym poście, więc teraz domek ze sklepu.

Piękny jest, wygląda na nielakierowany niczym toksycznym, tak się zresztą reklamuje. Pochodzi ze strony działkowiecsklep.pl
Jak przyniósł mi go kurier, to być może trochę po drodze się poobijał, bo daszek lekko jest niedobity (jest przerwa) i jakoś sama nie dałam rady tego młotkiem poprawić. Ale jest stabilny i nie rozlatuje się w rękach, nie sprawia wrażenia “dziadowskiego”, wręcz przeciwnie.

Przy swoich wcale nie wielkich rozmiarach (wysokość około 60 cm), jest stosunkowo ciężki. Potrzebowałam pomocy znajomych w zawieszeniu go. Przykręciliśmy go do belki, podtrzymującej daszek (ten daszek, pod którym powiesiłam te własnej roboty domki). Tym razem domek wystawiony jest do słońca.

Jak widać, jest kilka części – boks wypełniony szyszkami i przykryty siatką, w środku otwór podłużny i pusta przestrzeń, po bokach trzciny – chyba też dla murarek, ale jednak są bardzo krótkie, dalej wyżej dziurki porobione w drewienkach (też mogą tam mieszkać murarki), no i na samej górze niewielka przestrzeń, wypełniona kawałkami kory, zakryta siatką.

Teraz jest czas, że obudziły się samce pszczół, więc lada dzień samice będą się budzić i zaczną zasiedlać. Przygotowane do wyboru mają 3 domki i będę obserwować, jak zasiedlają poszczególne i pojawi się post Część 2. Tymczasem domki czekają:

Link do części 2: Tutaj.

Joanna.

Podobne tematy

0 komentarzy

Unknown 4 kwietnia 2017 - 07:07

Ładny ten domek, to trzeba przyznać. Z niecierpliwością będę czekań na wyniki porównania, co bardziej spodoba się owadom. Nie przypominam sobie, by ktoś robił taki eksperyment, zazwyczaj ma się albo gotowy "hotel" albo jeden lub kilka domków własnej roboty. Domki są obok siebie, tak? Miejsce też może mieć wpływ na wyniki.

Odpowiedz
Anonimowy 4 kwietnia 2017 - 08:33

ciekawe, ciekawe czy spodoba się owadom 🙂 dobrze mieć swój domek

Odpowiedz
Wojciech Górny 4 kwietnia 2017 - 11:27

Murarki bardzo lubią, gdy słońce świeci na domek. Ten pod samym dachem powinien w teorii być mniej popularny wśród pszczół. Ale eksperyment pokaże, czy tak jest, czy nie 🙂

Odpowiedz
Grzegorz 4 kwietnia 2017 - 17:30

Wygląda bardzo schludnie, sam jestem ciekaw, który domek będzie cieszył się największym powodzeniem. Ta szpara na środku to miejsce do zimowania dla motyli. Szyszki dla biedronek i różnych złotooków. Z mojego doświadczenia wynika, że dziurki w drewnie są o wiele mniej popularne niż trzciny.

Odpowiedz
Ogrodnicza Obsesja 4 kwietnia 2017 - 18:22

Tak, domki są obok siebie, jak na ostatnim zdjęciu.

Odpowiedz
Ewelina 6 kwietnia 2017 - 13:56

Chyba też pokuszę się o zrobienie takiego domku. Oczywiście z pomocą męża 😉

Odpowiedz

Zostaw komentarz

* Umieszczając komentarz, akceptujesz Politykę Prywatności tej strony.

Ta strona wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia jej prawidłowego działania, korzystania z narzędzi marketingowych i analitycznych, zapewniania funkcji społecznościowych oraz systemu komentarzy. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie ciasteczek? Akceptuję Więcej informacji w Polityce Prywatności.

Polityka Prywatności i Cookies