Werbena cytrynowa (Lippia trójlistna) – pierwszy sezon uprawy.

przez Ogrodnicza Obsesja
132 wejścia

Moje ziołowe odkrycie tego sezonu – werbena cytrynowa, inaczej lippia trójlistna.

Przepięknie pachnący krzew, robię z niego napary albo aromatyzuję nią wodę. Dodatek do ziół, z których zwłaszcza w sezonie robię pyszne herbatki. Jeśli jeszcze jej nie znacie, to polecam!
Werbenę wsadziłam w czterech miejscach w ogrodzie na wiosnę. Przeczytałam, że to u nas roślina raczej jednoroczna, bo nie znosi mrozów poniżej -10 stopni. Oryginalnie, pochodzi z cieplejszych rejonów świata, gdzie jest wielkim krzewem, dorastającym do kilku metrów wysokości, rozłożystym, kwitnącym pięknie na biało. U mnie, z tych kilku miejsc, najlepiej sprawdziło się to najmniej słoneczne, a lekko ocienione, pomiędzy krzewami porzeczek. Tam werbena dorosła mi do ok. 70 cm. Teraz, w połowie września, jeszcze nie kwitnie. Rośliny w słonecznych częściach są dużo mniejsze, a ja nie podlewałam ich w sezonie. Myślę, że przy większej ilości wody, rozwinęłyby się bardziej.
Zapach jest piękny, świeży cytrusowy – wspaniały!
Poza używaniem do napojów, dodaje się ją do zup, sosów, przetworów. Wyobrażam ją sobie z powodzeniem w nalewkach owocowych lub dżemach.
Jeśli chcecie kupić suszone liście werbeny jako zioło do naparów, to dowiecie się o szeregu jej wspaniałych właściwości. Ja ich tu nie będę wszystkich wymieniać, bo nie jestem zielarzem.
Sama zamierzam ją przed zimą ściąć i ususzyć, a rośliny okryć i spróbować przezimować. Jeśli zima będzie łaskawa, to wierzę, że dadzą radę.
Roślina nadaje się świetnie też do doniczek, a można ją przezimować w jasnym, chłodnym miejscu – tak samo, jak większość roślin egzotycznych, które nie zimują w Polsce.
Tutaj krótki filmik:
Macie werbenę? Może komuś udało się przezimować w gruncie?
14.07.2019: Spieszę donieść, że jedna z werben przetrwała zimę – ta najmniejsza, i zaskoczyła mnie dzisiaj. Więc: tak, zimowanie jest możliwe.

Joanna

Podobne tematy

0 komentarzy

Tomek z PP 9 września 2018 - 18:50

Dzięki za info. 🙂
Jeżeli ta roślina wytrzymuje do -10 stopni, to pod odpowiednim przykryciem zniesie i niższe temperatury powietrza, więc jakoś bardzo o jej zimowanie nie musisz się martwić. 😉

Odpowiedz
Judyta 10 września 2018 - 21:57

na zimę wykopałam, wsadziłam do dużego wiadra, trzymałam w nieogrzewanym pomieszczeniu; na wiosnę wróciła do ogrodu 🙂
w tym roku spróbuję przechować w ogrodzie… zobaczymy

Odpowiedz
Radius Centrum 18 września 2018 - 12:44

Nie jest chyba zbyt popularna w naszych stronach 😛 Mega ciekawa!

Odpowiedz
Unknown 29 czerwca 2019 - 11:15

Zimowala. Łodygi zostaly zniszczone pomimo przykrycia i grubej warstwy śniegu. Ale na wiosne wyrosła z korzenia i jest nowa od koszenia. Mieszkam na Podhalu.

Odpowiedz
Ogrodnicza Obsesja 29 czerwca 2019 - 18:09

Super! U mnie niestety nie odbiła od korzenia…

Odpowiedz

Zostaw komentarz

* Umieszczając komentarz, akceptujesz Politykę Prywatności tej strony.

Ta strona wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia jej prawidłowego działania, korzystania z narzędzi marketingowych i analitycznych, zapewniania funkcji społecznościowych oraz systemu komentarzy. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie ciasteczek? Akceptuję Więcej informacji w Polityce Prywatności.

Polityka Prywatności i Cookies