Podstawowy sos pomidorowy w godzinę.

przez Ogrodnicza Obsesja
34 wejścia

Sporo mi się zebrało pomidorów, i koktajlowych, i malinowych. Nie nadążałam z jedzeniem ich, więc z nadwyżek zrobiłam kilka słoiczków sosu. To sos podstawowy, doprawiony tylko lekko solą, z przeznaczeniem dalszego doprawienia po otwarciu słoika, w zależności od potrawy. Taka baza.

Składniki:
– kilka małych cebulek dymek
– pomidorki koktajlowe i malinowe (jakiekolwiek macie tutaj)
– łyżeczka soli
– pół jabłka
– 1-2 łyżki oleju do smażenia (u mnie z pestek winogron)

1. Najpierw podsmażyłam cebulkę na oleju. Po kilku minutach wsypałam wszystkie pomidory – koktajlowe w całości, malinowe pocięte. Przykryłam i ok. 15 minut dałam się rozgotować, kilka razy mieszając.

2. Po rozpadnięciu się pomidorów, zmniejszyłam moc i bez przykrycia gotowałam lekko kolejne 20 minut. Trochę posoliłam. Idea jest taka, żeby trochę wody odparowało. W międzyczasie wrzuciłam jakieś pół jabłka, bo przypomniało mi się, że jedna osoba tak robi i doradziła to w komentarzach do tego posta z przepisem na podobny sos. A jabłko było pod ręką…

3. Po tych 20 minutach, zblendowałam, otrzymując bardziej gęstą konsystencję.

4. Gorącą, napełniłam słoiki i przewróciłam je do góry nogami.

Wyszło tyle:

Po ostygnięciu zamierzam przechowywać w lodówce.

A w przygotowaniu sosu zawsze mogę liczyć na “pomoc”…

Joanna.

Podobne tematy

0 komentarzy

Anonimowy 7 września 2017 - 07:18

Chciałem się przywitać z gospodynią 🙂 i gośćmi tego blogu. Czytam go od tygodnia i chciałem napisać ze poprawia mi nastrój na kazdej przerwie w pracy. Nie mogę tymczasowo pracowac w swoim ogrodzie a dzięki tobie Joanno mogę uzupełnic nienasyconą wiedzę i cieszyć się "wspólnie z tobą " wykonaną pracą w ogrodzie:). Od wczoraj tez na youtube. Praca w ogrodzie ma bardzo dużo plusów, a to ze lubisz przebywać na powietrzu widać po ładnej opaleniznie:)

Odpowiedz
Anonimowy 7 września 2017 - 07:30

A na imię mam Łukasz:)

Odpowiedz
Megi Moher 7 września 2017 - 07:41

właśnie miałam zapytać, co ty z tym wszystkim robisz, z tymi plonami 🙂 dynie chyba nie zmieszczą się w lodówce 😉

Odpowiedz
Chrabąszczyk 7 września 2017 - 08:48

Jaki cwany ten Twój kotek 😛

Odpowiedz
Aga Agra 7 września 2017 - 10:56

a jak długo można przechowywać?

Odpowiedz
Ogrodnicza Obsesja 7 września 2017 - 18:15

Witaj Łukasz! 🙂 dziękuję, bardzo mi miło, że tu zaglądasz i mam w jakiś choć pośredni sposób dobry wpływ na Twój nastrój. przyjemnie się pisze wiedząc, że ktoś to docenia. pozdrawiam!

Odpowiedz
Ogrodnicza Obsesja 7 września 2017 - 18:16

no dynie to chyba przechowywać będę w jakimś chłodniejszym miejscu poza lodówką, koło balkonu może i dadzą radę 🙂 pomidorków trochę rozdałam i fasolki. a tak to zjadam na bieżąco 🙂

Odpowiedz
Ogrodnicza Obsesja 7 września 2017 - 18:17

oj tak… jak nie poluje na muchy, to na warzywa… 😉

Odpowiedz
Ogrodnicza Obsesja 7 września 2017 - 18:18

myślę, że jak słoik dobrze naciągnie i denko nie będzie odstawać (czyli będzie wklęsła pokrywka), to i z kilka miesięcy w lodówce.

Odpowiedz
Waldemar Napiórkowski 14 września 2017 - 15:02

Takie przetwory często utrzymują mnie przy życiu w okresie zimowym 🙂 Serdecznie pozdrawiam!

Odpowiedz
monika 13 września 2019 - 18:13

Witam po zblendowaniu nie będą wyczuwalne skórki?

Odpowiedz
Ogrodnicza Obsesja 13 września 2019 - 19:41

Nie, nic takiego nie wyczułam.

Odpowiedz
monika 14 września 2019 - 11:22

dziękuję za informacje dzisiaj biorę sie do pracy

Odpowiedz

Zostaw komentarz

* Umieszczając komentarz, akceptujesz Politykę Prywatności tej strony.

Ta strona wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia jej prawidłowego działania, korzystania z narzędzi marketingowych i analitycznych, zapewniania funkcji społecznościowych oraz systemu komentarzy. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie ciasteczek? Akceptuję Więcej informacji w Polityce Prywatności.

Polityka Prywatności i Cookies