Pierwszy przymrozek.

przez Ogrodnicza Obsesja
28 wejścia

Pierwszy przymrozek zanotowałam 18 listopada rano, kiedy za oknem zobaczyłam szron na samochodach, a termometr wtedy już rano wskazywał 0 stopni.
W nocy musiało troszkę przymrozić.
Kilka zdjęć z tego, jak w porannym słońcu wygląda wtedy ogród i mały obchód video.

Większość liści już na ziemi – będę je wykładać jako ściółkę w warzywniku.

Zdaje się, że do kartonów dobrały się ptaki. Jestem w trakcie załatwiania siana na ściółkę.

Piękne poranne słońce…


I cały spacer:

A u Was mróz już był?

Joanna.

Podobne tematy

0 komentarzy

agatek 19 listopada 2017 - 07:50

Aż się męża zapytałam czy był mróz 🙂 Mówi, że nie. Ja też nie pamiętam. Jeśli o mnie chodzi to nie przepadam za takimi atrakcjami i najchętniej chciałabym już wiosnę 😀
A przynajmniej słoneczne dni, których u mnie prawie nie ma. Zaczynam czuć się jak Anglii z tymi opadami i opadami deszczu :/

Odpowiedz
Anonimowy 19 listopada 2017 - 18:22

Sianko skąd łatwisz ?

Odpowiedz
Ogrodnicza Obsesja 19 listopada 2017 - 18:36

Sianka jest sporo, ale z transportem mam problem. Zdaje się, że ostatecznie uruchomię moje Clio… 😉

Odpowiedz
Unknown 20 listopada 2017 - 08:24

Pięknie to wygląda, chociaż oznacza koniec kwitnień i ostatnich liści na drzewach

Odpowiedz
Chrabąszczyk 20 listopada 2017 - 19:09

A może to myszki wygryzły kartony? 😉

Odpowiedz
Unknown 21 listopada 2017 - 19:19

U mnie też dopiero z 19 na 20 listopada przymroziło. Jeszcze w niedzielę dalie, begonie, pelargonie wyglądały dosłownie i w przenośni kwitnąco. Pozdrawiam

Odpowiedz
Ogrodnicza Obsesja 21 listopada 2017 - 19:57

Hmmm kto wie? 🙂

Odpowiedz

Zostaw komentarz

* Umieszczając komentarz, akceptujesz Politykę Prywatności tej strony.

Ta strona wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia jej prawidłowego działania, korzystania z narzędzi marketingowych i analitycznych, zapewniania funkcji społecznościowych oraz systemu komentarzy. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie ciasteczek? Akceptuję Więcej informacji w Polityce Prywatności.

Polityka Prywatności i Cookies